Krzysiek. 33 lata. Jakieś 180 kilka centymetrów wzrostu. 110kg wagi – tak twierdzi, bo ja mu wizualnie daję tak ze 130. Wielki chłop, silny i trochę przerażający z aparycji jak tak spojrzy nagle spode łba. Teoretycznie powinien zasapać się niczym Bob Sapp w ringu już po kilku szybszych krokach, a jednak Skurczygnat nie dość, że jest cholernie szybki i silny to jeszcze na dodatek skoczny i gibki. Zobacz Krzycha jak pływa na wake, a Twoja wiara w grawitację zostanie poddana wątpliwości. Tu pressy na rooftopie, tam wysokie tantrum z kickera a potem potężne ollie do switcha. Cały Krzychu. Udowadnia, że mimo potężnej masy można. Gdyby był autem, byłby SUV-em. Takim który pomieści całą, wielodzietną rodzinę wraz z bagażami i wykręci poniżej 8 min na Nordschleife. Ot co!

IMG_6488

Porsche Cayenne S też jest ciężkie (2160kg) i do tego średnio urodziwe (na zdjęciach na 18” kołach – wiem, wybacz mi, było jeszcze chłodno). Nie parkuj go przypadkiem obok Range Rovera Sporta SVR, bo zobaczysz Agatę „Buzzze” pozująca obok Kasi „Sadness”i będzie Ci po prostu smutno. Na szczęście (podobno) liczy się przede wszystkim wnętrze. I tu nastaw się na wielkie wow, bo jest po prostu świetne. Wygodne, majestatyczne, fantastyczne w dotyku i drogie dla oka. Spójrz do góry, a ujrzysz podsufitkę wykończoną z jedwabistej w dotyku alcantary i wieeelkie okno dachowe. Spójrz przed siebie, a przywita Cię wspaniała kierownica z Macana/ Porsche 918 Spyder, która leży świetnie w dłoniach, a jej rozmiar jest właściwy. Tuż za nią uśmiechać się będą do Ciebie rewelacyjne, klasyczne i perfekcyjnie czytelne zegary. Po Twojej prawicy spoczywa potężna konsola centralna. Patrząc na nią możesz na serio pogubić się w ilości przycisków, które tam mieszkają. Obsłużysz za ich pomocą Porscheowski Communication Management (PCM), pobawisz się pakietem Sport Chrono (tylko po co Ci on w SUVie?), pomajstrujesz przy napędach, włączysz wentylację / podgrzewanie foteli. Apropos. Fotel jest duży, pięknie wykończony, fajnie trzyma na boki i na dodatek można go regulować w zylionie pozycji, choć po 100km dawał o sobie znać i bolały mnie plecy. Natomiast moment kiedy kładziesz rękę na dźwigni zmiany biegów od 8 biegowego Tiptronica S sprawia, że czujesz się jak pilot Airbusa A380. Uczucie wszechwładzy i panowania nad światem – fajne, właściwe i pompujące ego do tak dużych rozmiarów, że oprócz kierowcy nikt do Cayenne S nie powinien się już więcej zmieścić. Zwłaszcza kiedy spojrzysz do tego wszystkiego na ten wspaniały znaczek na kierownicy. Jak już się rozgościsz, włącz sobie dobrą muzykę i delektuj się ucztą dla zmysłów, która będzie Ci bez wątpienia towarzyszyć. Ta przyjemność dla Twych uszu dopłynie prosto z 14 głośnikowowego zestawu *Bose (*Bołz mówimy a nie Boze, bo to firma z Massachusetts a nie Dortmundu – pamiętaj).

IMG_6497

Co jeszcze dobrego w środku Kajenki? Oczywiście to co pod maską. Silnik. Ten świetny 420 konny, uturbiony silnik, rozwijający w zupełności wystarczające 420 koni i cudowne 550Nm. Wyprzedzając auta na trasie nie czujesz kompletnie, że jesteś załadowany po sufit rodziną, myszoskoczkiem i całą masą Waszych tobołów. Jak brzmi? Brzmiał dobrze, do dzisiaj kiedy to usłyszałem jego poprzednika w wolnossącej wersji V8 (God damn it, co za diabeł!). Od dzisiaj brzmi po prostu dobrze. Natomiast sposób w jaki napędza tego wielkiego kloca jest imponujący. Cayenne S zawstydzi ze świateł sportowe Hot Hacze przyspieszając w 5,5s do setki, a 420 koni pozwoli mu osiągnąć niespełna 260 km/h. Czy to dobry wynik? Jak na tak potężny twór – wyśmienity. Nie ma jednak nic za darmo. 100 litrowy zbiornik paliwa osuszałem dość szybko. Spodziewaj się 25 litrów w mieście (bez rodziny) i 15 litrów w trasie (spokojna jazda z rodziną). Pociesza fakt, że to i tak jest nic przy niewiarygodnie uzależnionym od benzyny RRSie SVR, którym jeździłem niedawno.

IMG_6495

Jak to jeździ? Po pierwsze nie jest to auto sportowe i jeżeli nie oczekujesz od Cayenne S wściekłej, zawziętej i agresywnej postawy to jesteś w domu. Nie będę owijał w bawełnę – więcej fun’u w zakrętach, baa zdecydowanie więcej dostaniesz choćby od 200 kg lżejszego i bardziej kompaktowego Macana Turbo (który notabene przy nieco mniejszej mocy LATA). Niemniej nie będziesz rozczarowany. Cayenne jest wygodne, dostojne i dojrzałe – widać, że ma za sobą już kilka generacji i 13 lat cennych doświadczeń, które ewidentnie wpłynęły na komfort podróżowania tym autem. Owszem Cayenne czuje się dobrze podczas dynamicznej jazdy, ale nie zachęca do latania pełnym piecem-przynajmniej w zakrętach. Ale od tego masz przecież inne Porsche w swoim garażu z silnikiem położonym centralnie, którego nazwa również rozpoczyna się od literki „C”. No ok. można wycisnąć z niej ostatnie soki, ale tak naprawdę po co? Dlatego też zastanawia mnie fakt doposażenia tego typu auta w pakiet Sport Chrono (3’917,00 PLN) i Sportowe Fotele (9’732,00 PLN). Ja bym sobie w tym przypadku je po prostu odpuścił, zostawiając tym samym trochę drobnych na jeden przegląd, benzynę i butelkę niezłej whiskey.

IMG_6492

Czy można tym autem jechać po błocie do sadu aby zobaczyć czy szpaki nie zeżarły Ci jeszcze wszystkich czereśni. Ja rolnik (wanna be) mówię: MOŻNA! Auto oczywiście ma napęd na 4 koła a dzięki blokadzie dyfrów poradziło sobie bardzo dobrze z wyprawą w pole, koleinami i dość stromym podjazdem. Oczywiście kierowca Disco 4 pewnie by się uśmiechnął widząc Cayenne w takiej roli, ale wszystko udało się pomyślnie – nie zakopałem się i nie utopiłem auta w błocie. Nie ma wstydu. Jest uznanie.

IMG_6489

Czy kupiłbym takiego SUVa? Sobie nie. Żonie tak. Tylko gdzie jest żona i gdzie prawie 600 000 leżące luzem na tego typu auto?

Czy Porsche Cayenne S oszukuje grawitację? Nie, ale bardzo się stara i nieźle mu to wychodzi. Odnajduje się za to bezbłędnie w komfortowej, wygodnej i w razie potrzeby dynamicznej jeździe.

Czy dobrze wspominam nasze wspólne 1000km? Tak. Było miło i jestem zadowolony. Zachwycony wnętrzem, zawieszeniem, silnikiem i dobrą pracą skrzyni.

Czy ponad 50% produkowanych przez Porsche aut to SUV’y (Cayenne + Macan)? Podobno tak. Takie czasy.

Dlaczego tyle Cayenne jeździ na naszych drogach? Odpowiedź jest prosta. Są dobre. Są naprawdę dobre, a Ty lubisz mieć tą świadomość, że trzymasz kluczyki od Twojego ukochanego Porsche.

Dziękuję za uwagę!

Grzesiek

IMG_6500

Dane techniczne:

Silnik: V6 uturbiony
Pojemność: 3604 cm3
Moc: 420 KM/6000 obr./min.
Moment: 550 Nm/1350-4500 obr./min.
Skrzynia biegów: Tiptronic S, ośmiobiegowa
0-100 km/h: 5.5 s
Prędkość max: 259 km/h
Masa: 2160 kg
Cena: od 401 400 PLN (testowany: 589 225 PLN)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here