Witaj. Mam na imię Mercedes. Nazwiska nie zdradzę, bo i tak go nie zapamiętasz. Zanotowałam, że nie zauważyłeś mnie w pierwszej chwili wśród innych. Rozumiem…nie przejmuj się, wolę nie rzucać się w oczy. W końcu nie jestem filigranową, ociekającą seksem Włoszką, a ułożoną, zdrową i silną Niemką. Niemniej jednak nie zrażaj się proszę, bo to co mam najcenniejsze sprawdzisz za kilka chwil. Specjalnie dla Ciebie założyłam elegancką suknię w kolorze błękitu kawansytu, która idealnie pasuje do mojej jedwabiście miękkiej, beżowej skóry. Wejdź do środka, poczuj mój zapach i zabierz mnie gdzie tylko chcesz. Ostrzegam jedynie, że przy ostrej jeździe jestem dość głośna, więc nie zdziw się jak będą zwracać na nas uwagę. Kiedy zechcesz będę jednak miła, czuła i spokojna, ale obydwoje wiemy, że spotkaliśmy się, bo chcesz sprawdzić do czego jestem zdolna. Gwarantuję Ci, że odpadniesz jako pierwszy. Pamiętaj tylko, że jestem gwiazdą, mam klasę i wymagam traktowania z szacunkiem.

Test drive 2014 Mercedes E63AMG S 4MATIC_4

Ich liebe dich mein Schatz! Chciałem wykrzyczeć do E63AMG S 4Matic przekraczając 300 km/h*. Nie na długo jednak. Pojechałem 307* i faktycznie powiedziałem „Dosyć! Chcę Cię taką jaka jesteś. Możemy zakładać rodzinę.”. Ona mogła i wręcz chciała więcej, ale trzeba mieć jaja żeby wytrzymać takie tempo i sięgnąć po jej maksima. Wierz mi.

Pozwól, że podam Ci przykład: Audi R8 V10 5.2 FSI (0-100 km/h w 3.6s | Vmax: 314 km/h), Ferrari California T (0-100 km/h w 3.6s | Vmax 315 km/h), Lamborghini Gallardo LP 560-4 (0-100 km/h w 3,7s | Vmax 325 km/h) i w końcu Ona: Mercedes E63AMG S 4MATIC (0-100 km/h w 3.6s |Vmax – Bóg wie ile…pewnie z 320 km/h).

Także jak widzisz w powyższym przykładzie Mercedes jest Boginią cyferek. Z pewnością może bez kompleksów rywalizować z najsilniejszymi tego świata z tą różnicą, że przy łatce „superlimo” i napędowi na wszystkie 4 koła możemy ją zabrać i w góry i na mazury przez wszystkie 365 dni. Zapakujemy w nią żonę z dzieckiem, dziecko z wózkiem, psa z kagańcem, chomika z kołowrotkiem, nawet teściowa się zmieści ze swoją ulubioną „brytfanką” (bagażnik – 540 litrów). Zastanawiam się wciąż jednak, jak bardzo trzeba być zuchwałym, żeby w obecności rodziny i zwierzyny wykorzystać 100% jej możliwości.

Test drive 2014 Mercedes E63AMG S 4MATIC_13

Silnik: 5,5 litra biturbo – produkuje 585 koni mechanicznych (przy 5500 rpm) – i tu ciekawostka – Amerykanie z Motor Trend zabrali ją na hamownię i wyskoczyło ich sporo więcej, bo 636. Tyle koni w „zwykłym” sedanie, który można sobie kupić w dowolnym salonie z gwiazdą? Przecież to jakiś absurd. Nie zmienia to faktu, że po wciśnięciu gazu Mercedes zaczyna oddychać i wyzwala w Tobie uczucie wolności. Moment obrotowy dzięki turbinom jest zawsze i wszędzie (800 Nm od 1’750rpm). Przyspieszenie nawet powyżej 200 km/h* jest piorunujące. Przy 291* wrzucamy ostatni (7) bieg i do 300*nadal wciska. Dopiero powyżej 300 km/h* zaczyna się już nie tak łapczywe sięganie dłonią po każdy kolejny kilometr – coś niesamowitego. Wyprzedzanie na trasie? Trwa mniej więcej tyle co wykrzyczenie „o ja pier…niczę!” (60-100 km/h wg Racelogica to 1.8s.) Racelogic nie był jednak łaskawy dla przyspieszenia 0-100 km/h gdzie regularny wynik to 3.9s.(duża waga kierowcy i zimowe opony w trakcie tego pomiaru zrobiły jednak swoje). Super hiper przyspieszenie to jedno, ale co z hamulcami? Wersja testowana wyposażona była w hamulce węglowo-ceramiczne (+ 31 899,25 zł – wiem co myślisz). Przy wielokrotnym hamowaniu ze znacznych prędkości nie odczuły nawet grama zmęczenia. Super.

Test drive 2014 Mercedes E63AMG S 4MATIC_5

Napęd: Wreszcie na 4 koła. Piszę wreszcie nie bez przyczyny. Auto w układzie FR (silnik z przodu, napęd na tył) o mniejszej nawet o 20% mocy do pewnych prędkości wysyła ją w kosmos. Miałem okazję przetestować poprzednią E63 AMG (W212) po wizycie u Kleemanna i faktycznie była zabawa, ale tylko przy dużych prędkościach. Do 150 km/h deska rozdzielcza zamieniała się w choinkę. Przy 4MATIC’u trakcja dostępna jest od zera (stąd przecież tak abstrakcyjny czas do setki), a podział momentu 67/33 (tył/przód) sprawia, że Mercedes chętnie kręci pupą. Zakręt 90 stopni lub nawrót (przy wyłączonej trakcji i ciężkim bucie) i lecisz pięknym, soczystym bokiem.

Skrzynia: 7G Tronic Plus – nie jest największą zaletą E. Nie jest to w końcu dwusprzęgłówka. Możemy ustawić ją w trybach C (Controlled Efficiency z „niezbędnym” systemem Eco Stop-Start) przez Sport, Sport + (mój ulubiony) po manual ze sterowaniem łopatkami (trochę krótkimi) ulokowanymi pod świetnie wykonanym kołem kierownicy wykończonym w alcantarze.

Test drive 2014 Mercedes E63AMG S 4MATIC_11

W najbardziej przyjaznych ustawieniach E można śmiało śmigać po dziurawych ulicach bez uczucia tortury. Auto pozostaje w pewnym stopniu sztywne, ale mogę szczerze napisać, że jest komfortowo, cicho i wygodnie. W każdej chwili możemy przejść w tryb „sportowy” za pomocą cudownego guziczka AMG, który między innymi usztywni zawieszenie i zmieni tryb pracy skrzyni biegów.

Dźwięk? Uderzająco, potężny bulgot przytłumiony delikatnie obecnością turbin, ale niezwykle przyjemny dla ucha.

Nie wiem co na to BMW M5 czy AUDI RS6, ale aż mi się nie chce wierzyć, że można dać z siebie więcej.

Ile trzeba mieć kasy żeby zaciągnąć Mercedes do ołtarza? Odwróćcie lepiej wzrok: 712 633,44 zł brutto (w wersji testowanej) | 564 700 zł brutto wyjściowo. Do tego koszty utrzymania idealnej Pani domu też nie będą niskie. Mercedes wypiła średnio 26 litrów na 100 km przy dość dynamicznej jeździe. A pije, bo lubi.

Moja ocena 6,5/7

gc

*testy odbyły się na zamkniętej drodze bez ograniczeń prędkości. Nie zachęcam do naśladowania.

Poprzedni artykułPorsche 911 (964/993) od Classics Garage
Następny artykułTest torowy 2014 Porsche Macan

2 KOMENTARZE

  1. You really make it aapper so easy together with your presentation however I in finding this matter to be actually something that I feel I would by no means understand. It kind of feels too complicated and very large for me. I am taking a look ahead for your subsequent publish, I’ll attempt to get the dangle of it!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj