Masz na zbyciu 450 000 USD i chcesz je akurat wydać na nowego Forda GT? To niestety nie wystarczy. Szansa na wylosowanie możliwości kupna tego 600 konnego potwora graniczyła/graniczy z cudem. Ford w procesie aplikacyjnym weryfikuje bowiem każdego klienta, po czym dopiero wrzuca kulkę z jego nazwiskiem do maszyny losującej. Proces ma gwarantować, że auta trafią do entuzjastów a nie do spekulantów, którzy w szybkim tempie będą chcieli się pozbyć auta i zrobić na nim kasę. Powstanie raptem 500 sztuk tego superwozu i moje nadzieje, że pojawi się jakaś sztuka w Polsce są bliskie zeru. Mam nadzieję, że się mylę, bo nigdy nie ukrywałem i ukrywał nie będę miłości do tego wozu. Takiej w ciemno, bez jeżdżenia, bez słuchania gangu 6cylindrowego EcoBoosta. Wiem natomiast, że auto „w metalu” wygląda ultra seksownie, kapitalnie, bosko, genialnie etc. Absolutnie jestem w tym wozie zabujany, a widziałem się z nim twarzą w twarz w Millbrook w ubiegłym roku i śni mi się do dzisiaj po nocach.
Mi i prawdopodobnie Tobie pozostaje na pocieszenie >> KONFIGURATOR << A w nim:
- 8 kolorów nadwozia
- 7 kolorów pasów wzdłuż nadwozia
- 3 typy wykończenia przednich i tylnych i bocznych krawędzi nadwozia
- 2 kolory 20 calowych obręczy z włókna węglowego/ 3 kolory obręczy z kutego aluminium
- 5 kolorów zacisków do wyboru
- 4 typy wnętrza
Mój wymarzony konfig przedstawia się następująco:
- Nadwozie: Matt Black
- Pasy wzdłuż nadwozia: brak
- Wykończenie przednich i tylnych i bocznych krawędzi nadwozia: Shaddow Black
- Koła: Gloss Black ze śrubami w kolorze Black Lug
- Zaciski: Satin Orange
- Wnętrze: Dark Energy





Twoja kolej!
gc
























