Dzień dobry! Dzisiaj przedstawiam Wam polski akcent na moim blogu. No może nie do końca polski ale chciałem opowiedzieć Wam o białej i czerwonej eF dwunastce spod znaku rozwścieczonego kuca szetlandzkiego ( chyba…bo nie znam się na koniach neistety). Co łączy te 2 piękne Berlinetty? Niewątpliwie fakt, że ani jedną ani drugą nie jeździłem. Co je różni? Kolor – to chyba oczywiste i fakt, że w białej mogłem sobie posiedzieć, postrzelać foty i pomarzyć, że wyciskam z niej chociaż połowę z 730 koni (bhp), które ma do zaoferowania. Biały stwór był atrakcją Poznań Motor Show 2013 (stąd są również zdjęcia wnętrza auta). Czerwony natomiast to okaz ozdabiający ulice nudnej jak cholera Genewy, napotkany niedawno podczas Geneva Motor Show 2013 ( tu już nudy nie było).

Ferrari F12 Berlinetta_11

Co do samego auta, bo to Was pewnie najbardziej interesuje….F12 Berlinetta jest godnym następcą Ferrari 599GTB. Jak przystało na markę z kucem w logo, auto jest nie tylko szybsze ale również lżejsze i mniejsze od poprzednika. ( Tak…tak to w dzisiejszych czasach kiedy Be Em Ka piątka jest wielkości Be Em Ki siódemki…ewenement). Zagłębiając się w szczegóły F12 ma 20mm mniejszy rozstaw osi, jest 50 mm krótsza, 60mm niższa i 20mm węższa. Jak to zwykle bywa Ferrari tak poprowadziło linię auta, żeby móc jeszcze bardziej docisnąć je do ziemi. Gdy przyjrzycie się masce, zobaczycie z pewnością tzw. „mosty powietrzne” czyli po prostu dwie sprytne dziury w błotnikach auta odpowiedzialne za optymalne poprowadzenie powietrza.

Ferrari F12 Berlinetta_14

Silnik tego super GT to wściekła V12 podobna do silnika z Ferrari FF ( dobrze myślicie – tego 4ro miejscowego Ferrari z napędem na 4 łapy), jednak nieco przeprogramowana. Dzięki modyfikacjom osiąga wyższe prędkości obrotowe ( 8700rpm) i większą moc, przy żywszej reakcji przepustnicy. Chwila moment. Byłbym zapomniał o momencie. Już się poprawiam – 690Nm dostępne przy 6000 obrotów. Za kontakt z podłożem odpowiadają opony o szerokości ponad 30cm, które mają za zadanie przenieść skutecznie całą tą monstrualną moc i moment obrotowy. Jak widać jednak na filmach, dziennikarze, czy sami właściciele nie mają jednak problemu z zerwaniem przyczepności osi tylnej i śmiganiem zamaszystymi bokami. Poprawiono również skrzynię i dyfer w stosunku do 599GTB. W F12stce zamieszkała 7mio biegowa – dwu sprzęgłowa skrzynia oraz elektronicznie sterowany dyfer. Wyniki tych operacji chirurgicznych? 0-200 km/h w 8,5s; 0-100 km/h w 3,1s.,340 km/h prędkości max. Zresztą Berlinetta jest podobno szybsza na torze Fioriano od samego Ferrari Enzo czy 599 GTO.

Gdy zdecydujemy, że jedziemy zdecydowanie za szybko i zdecydujemy aby zwolnić, wtedy z pomocą przyjdą hamulce karbonowo-ceramiczne. Pomoc w chłodzeniu hamulców uzyskano poprzez system aktywnego chłodzenia. Są to takie czarne klapki w przednim zderzaku, które otwierają się podczas jazdy, uwalniając tym samym przepływ powietrza do hamulców ( zobaczcie sobie na YT – mądry gadżet). Przyjemności z jazdy ma nam dostarczyć również magnetyczne zawieszenie, które działa na jakichś kosmicznych dla mnie zasadach elektromangezu kontrolującego swoją siłą podatny na jego uroki płyn w amortyzatorze. Całe auto wykonano z amelinum ( przepraszam z aluminium) co pozwoliło zachwać relatywnie niską masę na poziomie 1525kg.

Ferrari F12 Berlinetta_9

Ile to wszystko kosztuje? Z tego co pamiętam w Polsce około 1 400 000 zł ( słownie: milion czterysta tysięcy złotych). Słyszałem również, że wszystkie stockowe auta zostały wyprzedane i trzeba sobie takie cudo wyspecyfikować z fabryki, co oznacza przebieranie nogami i kilkumiesięczne czekanie.

Owocnego dnia!

gc

Poprzedni artykułPagani Huayra
Następny artykułPoznań Motor Show 2013

1 KOMENTARZ

  1. what is a 17 yo kid doing behind the wheel of a Ferrari aynyaws?? I mean seriously I wonder where he will be in a couple of years with whatever he wants he gets where’s the parental control? where’s the values he’s learning?huge tsk!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj